
Przygody
Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty
Koordynator testów terenowych i specjalista ds. produktów, Harald Born, angażuje się w kolekcjonowanie produktów Fjällräven mających 30, 40, a nawet 60 lat. Poza tym poznaje ich historie. Dzięki nim może zobaczyć, dotknąć i poczuć, gdzie była marka – i wyobrazić sobie, czego może dokonać w przyszłości.
W spokojnym zimowym krajobrazie Örnsköldsvik w Szwecji schowana jest drewniana chata i stodoła. Pomimo skromnego wyglądu, są to ważne obiekty dla Haralda Borna. To tutaj założyciel Fjällräven, Åke Nordin, spędzał czas dorastając i pracując. Dziś, dzięki Haraldowi, w budynkach tych mieści się rosnąca kolekcja sędziwej odzieży i sprzętu outdoorowego z ponad sześćdziesięcioletnią historią Fjällräven. Z biegiem czasu Harald pozyskał, skatalogował i dba o ponad 200 egzemplarzy. Uczy się nawet samodzielnie je naprawiać od szwaczek Fjällräven.
Dla Haralda kolekcjonowanie nie polega na udaniu się do sklepu z używaną odzieżą i zakupie pierwszego napotkanego produktu vintage marki Fjällräven. To, co kolekcjonuje, musi mieć jakąś historię. To nie jest nic nowego. Tak naprawdę jego zaangażowanie w używanie „starych rzeczy” zaczęło się dawno temu, kiedy sam zaczął wyruszać w outdoor. „One (stare produkty) były solidne, a ja miałem większy kontakt ze… wszystkimi historiami, które się z nimi wiązały”.
Mając to na uwadze, Harald zwraca uwagę na fakt, że gdy użytkownik Fjällräven oferuje marce swoje spodnie, kurtkę czy plecak sprzed kilkudziesięciu lat, oferuje on także kawałek swojej własnej historii. Spotykając się z taką hojnością Harald zadaje sobie pytanie: „Czy to ma jakąś historię?” i „Czy naprawdę chcemy rozdzielić tę rzecz od właściciela?” Oczywiście znalezienie wysokiej jakości produktów dziedzictwa kulturowego jest wyzwaniem, ale jak mówi: „To także dreszczyk emocji: to nie powinno być łatwe. Zwykle to ja jestem problemem i mówię: „Och, powinieneś to zatrzymać”. Używaj go jeszcze dłużej. Porozmawiajmy o tym ponownie za 30 lat, ponieważ wygląda na to, że jest zupełnie nowy”.
Z drugiej strony niektóre produkty, które Harald kolekcjonuje, owiane są tajemnicą. Tak naprawdę to brak historii jest ich historią! W takich przypadkach Harald wykorzystuje swoją wiedzę zawodową w celu ustalenia ich pochodzenia. Jak prototyp wewnętrznej warstwy kurtki Expedition Jacket. Patrząc na czerwono-biały materiał, widać, że jest stary, ale na pewno nie pochodzi z pierwszej produkcji kultowej kurtki. To nie cała historia, ale od czegoś trzeba zacząć. Jest też Kånken z graficznym wzorem bardzo inspirowany latami dziewięćdziesiątymi. Brak informacji, do jakiego zbioru należał. Jedyne, co Harald może powiedzieć na pewno, to to, że pochodzi z 1995 roku i musiał być częścią bardzo, bardzo limitowanej edycji.
Są też inne elementy, które mają duże znaczenie. Na przykład plecak ratunkowy Åke’a jest taki sam, jak go spakował wiele lat temu. Wypełniony niezbędnymi akcesoriami bezpieczeństwa, takimi jak flary, koc ratunkowy i nóż, jest jak prawdziwa kapsuła czasu samego mężczyzny.
Ostatecznie, życzeniem Haralda jest, aby coraz więcej osób oglądało jego rosnącą kolekcję trwałego sprzętu Fjällräven. „Nie chcę go trzymać w stodole” – mówi. Dla Haralda jest to ważne, ponieważ pokazuje, że Fjällräven dba o swoją historię – i przyszłość – tworzenia trwałych produktów.
„Jesteśmy marką dbającą o swoje dziedzictwo. Ponadczasowy. … Chcę mieć pewność, że ludzie to zobaczą. Bardzo dbamy o środowisko, produkty i trwałe materiały, których używamy. Musimy udowodnić, że nam zależy. Że jesteśmy marką zrównoważoną i nawet nasze pierwsze produkty, które mamy (są) dzisiaj.”



Marzec 2024