SustainabilityStore locatorchevron-down
My accountchevron-down
Your shopping cart
Shipping calculated at checkout
Tax calculated at checkout
Subtotal
0,00€

Total
0,00€
We accept:

O życiu powyżej linii drzew

Ludzie
Ten artykuł przeczytasz w 5 minuty
Czy na Twojej liście rzeczy do zrobienia znajduje się wyprawa górska? Nawet jeśli nie, to i tak możesz wykorzystać refleksje Stefana Palma o życiu ponad linią drzew. To jeden z pierwszych przewodników górskich w Szwecji.
Czy na Twojej liście rzeczy do zrobienia znajduje się wyprawa górska? Nawet jeśli nie, to i tak możesz wykorzystać refleksje Stefana Palma o życiu ponad linią drzew. To jeden z pierwszych i jeden z najbardziej doświadczonych szwedzkich przewodników górskich. Posiada międzynarodowy certyfikat przewodnika górskiego i jest ambasadorem firmy Fenix, do której należy marka Fjällräven.
Stefan jest również wspaniałym partnerem do rozmowy oraz ma niezwykły talent do dzielenia się swoją bogatą wiedzą za pomocą zabawnych i porywających opowieści. Pod koniec 2020 roku rozmawialiśmy z nim w jego domu w Chamonix we Francji, położonego u podnóży masywu Mont Blanc. Poniżej zebraliśmy dla Was kilka jego najlepszych anegdot, przemyśleń i rekomendacji.
Ego.
“To głównie za sprawą ludzi kocham góry tak długo i tak bardzo. To razem z nimi podejmuję kolejne wyzwania w górach i doświadczam zachodzących w nich zmian”.
Stefan, przewodnik górski od 25 lat, jest przekonany, że aby w pełni doświadczyć gór i przyrody, powinniśmy robić to razem z innymi. Jednak nie zawsze tak było, ponieważ jako narciarz, który stał się przewodnikiem górskim, musiał pogodzić swoje uzależnienie od poszukiwania przygód z oczekiwaniami klientów.
“Na początku było ciężko. Kiedy byłem młody, miałem całkowicie egoistyczne podejście do bycia w górach. Ciągle myślałem: Dlaczego ci ludzie mnie tak spowalniają?! Kiedy jednak w końcu postawiłem się w roli mojego klienta, zrozumiałem, że wolniejsze przemierzanie gór jest o wiele bardziej satysfakcjonujące”.
Obecnie Stefan widzi siebie jako kogoś więcej niż tylko przewodnika górskiego. Jest nauczycielem, moderatorem, a czasem opiekunem. “Wycieczka górska to w coraz mniejszym stopniu relacja przewodnik–klient. To bardziej partnerstwo. Jesteśmy razem 24 godziny na dobę i musimy ufać wiedzy oraz umiejętnościom innych. Jesteśmy jak rodzina”.
Doświadczenie.
“Branża się zmienia. Jest wielu nowych przewodników, którzy epatują pięknymi obrazami. Nie dorównują jednak poziomem umiejętności bardziej doświadczonym przewodnikom. Ważne jest, aby wiedza Twojego przewodnika była autentyczna i bazowała na doświadczeniach”.
Jak wszyscy przewodnicy górscy, Stefan – wraz ze swoją żoną i partnerką biznesową Pią – pracują praktycznie bez przerwy od stycznia do czerwca. Ona organizuje wycieczki w ramach ich firmy Heliskiguidessweden, a on jest przewodnikiem. Jeśli Stefan nie jest właśnie na nartach lub nie wspina się z klientami, to dlatego, że jest z nimi w drodze w jakieś góry. Od japońskiego Hokkaido po chilijskie Andy, od Indii po Alpy, od północnej Norwegii po szwedzką Laponię. To prawie 13 lat jego życia, które spędził na podróżowaniu i prowadzeniu klientów w góry. Z pewną dozą sceptycyzmu patrzy więc na wypieszczone konta na Instagramie tych, którzy dopiero wchodzą do branży.
“W przeciwieństwie do innych przewodników w moim wieku, jestem dość aktywny w internecie, ale widzę, jak biznes się zmienia. Media społecznościowe są świetne do szukania inspiracji, ale w znalezieniu odpowiedniego przewodnika nie zastąpią solidnego researchu i sprawdzenia ofert kilku operatorów turystycznych”.
Wyzwanie.
“Doświadczenie porażki może być czymś wartościowym. Nawet dla moich klientów. Dotarcie na szczyt czy osiągnięcie konkretnego celu nigdy nie jest czymś pewnym”.
Wycieczki górskie, które organizuje Stefan, są niezapomniane, ale także wymagające. “Wyjście w góry nie kończy się, gdy pojawia się jakaś przeszkoda. Niezależnie od tego, czy się wycofujesz, czy kontynuujesz wędrówkę do pierwotnego celu, musisz być wytrwały”. Oprócz zapewniania klientom pozytywnych wrażeń, Stefan jest również odpowiedzialny za ich komfort psychiczny. Oznacza to odpowiednią ocenę i unikanie ryzyka, a także szukanie u klientów możliwości na bezpieczne przesuwanie granic. “Jest to test fizyczny i psychologiczny. W dzisiejszych czasach jesteśmy tak wygodni, że dyskomfort staje się niezapomnianym przeżyciem. Wystawienie się na coś nowego podczas wycieczki górskiej sprawia, że jesteś bardziej odporny”.
Takie doświadczenia mogą również łączyć pokolenia, gdy rodzice i dzieci wędrują razem. Niekiedy taka grupa stawia Stefana – eksperta – w ciekawym położeniu:
“Zdarza się, że muszę wyznaczyć granicę tego, co dziecko może zrobić, biorąc pod uwagę jego umiejętności lub to, jak się czuje. To zazwyczaj rola rodzica, ale jestem też ekspertem i widziałem, jaki skutek górskie aktywności mogą mieć dla dziecka, jeśli coś pójdzie nie tak. Nie boję się powiedzieć rodzicowi, żeby się wycofał, jeśli zajdzie taka potrzeba”.
Natura.
“Szanowanie przyrody oznacza jej zrozumienie”.
Spędzając dużo czasu na łonie przyrody, Stefan dostrzega negatywne skutki, które są efektem oddziaływania człowieka na środowisko. Zwłaszcza w górach. Dlatego stara się w miarę możliwości ograniczyć wpływ swojej rodziny na otoczenie. Chociaż dużo podróżuje do pracy, korzysta z transportu publicznego. Cała rodzina jeździ również na rowerach i wybiera spacer zamiast samochodu. Kupują lokalnie i hurtowo, aby ograniczyć używanie jednorazowego plastiku. Stefan nosi też ze sobą mały worek do zbierania śmieci.
Stefan jest również zwolennikiem stosowania niezawodnych produktów o długim cyklu życia. Takich jak te z serii Bergtagen. W sumie ma już całkiem sporo sprzętu z tej rodziny produktów. Zamiast kupować nowe lub prosić o najnowszy model, przed wyjazdem na wyprawę wybiera ze swojej kolekcji to, co akurat ma pod ręką. Jest to podejście zgodne z filozofią Fjällräven, które zakłada projektowanie z myślą o długowieczności produktów. I ma to także przełożenie na innych:
“Oprócz sprzętu z linii Bergtagen uwielbiam namioty i śpiwory Fjällräven. Mam też kurtkę Keb, którą noszę praktycznie codziennie od prawie siedmiu lat. Mam nadzieję, że powracający klienci, widząc mnie w tych samych rzeczach, pomyślą: Hm, może wcale nie potrzebuję nowych ubrań lub sprzętu na każdą wyprawę? Mogę po prostu użyć tego, co mam”.
“I to jest właśnie wspaniała rzecz jeśli chodzi o Fjällräven, prawda? Nie ma zbyt wielu propagatorów zrównoważonego podejścia w produkcji zaawansowanego i wydajnego sprzętu. Marka pozostaje wierna zasadom i daje przykład innym. Jestem dumny, że jest szwedzka, tak jak ja".
Czy chciałbyś dowiedzieć się więcej o Stefanie, jego pasji do outdooru i karierze ponad linią drzew? Sprawdź artykuł na Foxtrail o pierwszym szwedzkim przewodniku górskim.
Powiązane produkty

Opublikowane w

Udostępnij

Mail iconTwitter IconFacebook Icon