SustainabilityStore locatorchevron-down
My accountchevron-down
Your shopping cart
Shipping calculated at checkout
Tax calculated at checkout
Subtotal
0,00€

Total
0,00€
We accept:

Rodzinny outdoor zimą

Porady
Ten artykuł przeczytasz w 5 minuty
Przyjaciel Fjällräven Daniel Wilhelmsson uwielbia spędzać czas na łonie dzikiej przyrody razem z rodziną. Swojego syna zabrał na pierwszy zimowy biwak, gdy ten miał zaledwie rok. Zobacz jak wspólnie cieszą się najzimniejszą porą roku.
Pamiętasz jak wyglądała zima, gdy byłeś dzieckiem? Jak się czułeś, gdy spadł pierwszy śnieg i jak wielką radość sprawiała trwająca godzinami zabawa na zewnątrz?
Zima to zdecydowanie czas dzieci, ale są też dorośli, którzy wciąż nie stracili tego dziecięcego entuzjazmu – tak jak przyjaciel Fjällräven Daniel Wilhelmssonoraz jego partnerka Sandra. Są absolutnymi pasjonatami spędzania czasu na łonie natury, niezależnie od pory roku – ale to właśnie zima zapewnia unikalne warunki i jest przez to w pewien sposób szczególna.
„Kiedy myślę o tym, co najbardziej podoba mi się w zimie, to pierwszym słowem, jakie przychodzi mi na myśl, jest kontrast – opowiada Daniel. „Lubię tę zimową świeżość, zapach śniegu i to, jak tłumi on wszelkie dźwięki, kiedy zasypuje okolicę. Przebywanie w takiej scenerii tylko po to, żeby potem usiąść przy ognisku albo wskoczyć do sauny, jest naprawdę niesamowite. W życiu czerpię energię z kontrastów. A przyroda – w tym również ludzie – także potrzebuje zimowego kontrastu, aby nieco zwolnić. Taka odskocznia pomaga nam odpocząć i znów cieszyć się życiem, gdy zrobi się cieplej”.
W jednym z artykułów, jakie można znaleźć na blogu Foxtrail, Daniel udziela kilku wskazówek dot. rodzinnych biwaków. Tym razem ma także kilka rad, jak razem z dziećmi najlepiej spędzać czas zimą.
„Zimą możesz robić mnóstwo rzeczy, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Aktywności te czasami wymagają rożnego rodzaju dodatkowego sprzętu, ale są też takie, do których nie potrzeba nic poza dobrymi chęciami”.
Pierwsza rada Daniela: „Znajdź coś, co naprawdę lubią robić dzieci, i zbuduj całą resztę aktywności wokół tego”. Jego dzieci akurat uwielbiają zimowe biwaki albo zjazdy z okolicznych wzgórz na nartosankach lub nartach. Niezależnie od tego, czy akurat są na szlaku, czy w domu, zawsze do dyspozycji jest miejsce z otwartym ogniem, który jest dla nich swego rodzaju "obozem". Zapewnia im komfort, pozwala się ogrzać i to tam przygotowują posiłki.

Zimowe warunki nie powinny być dla dzieci problemem, o ile mają odpowiednie ubranie oraz nastawienie.

Daniel Wilhelmsson

Tej zimy dzieciaki po raz pierwszy próbowały jazdy na łyżwach na zamarzniętym jeziorze. „Jest bardzo niewiele okazji, aby to robić – trzeba trafić w moment, kiedy lód jest już wystarczająco gruby, ale śnieg jeszcze go nie przykryje. Bardzo im się podobało, a szczególnie polubił to mój syn”. Daniel chciałby także nauczyć swoje dzieci tropienia zwierząt na śniegu i rozróżniania ich śladów. „Byłoby to niesamowite przeżycie na wielu poziomach”.
Daniel zdaje sobie sprawę, że jego rodzina jest na dość uprzywilejowanej pozycji, jeśli chodzi o możliwości wykorzystania zimy na dworze. Namawia jednak rodziny mieszkające w miastach lub w miejscach, gdzie brakuje śniegu, aby w miarę możliwości cieszyć się tą porą roku. Proponuje spędzić czas w parku albo w miejskim lesie. Jeżeli znajdziesz miejsce, gdzie można rozpalić niewielkie ognisko, wykorzystaj tę możliwość. „To niesamowity polepszacz humoru dla całej rodziny” – zachęca Daniel.

To prawdziwy polepszacz humoru dla całej rodziny.

Daniel Wilhelmsson

Wyjście z dziećmi na zewnątrz zimą może się wiązać z pewnymi wyzwaniami. Daniel wskazuje, że najważniejsze jest, aby do niskich temperatur, śniegu i wiatru podchodzić z respektem. Dlatego też odpowiednie przygotowania i zrozumienie tego, co dzieje się za oknem, są kluczowe, jeżeli nie chcemy, aby nasza rodzina przemarzła: „Zimowe warunki nie powinny być dla dzieci problemem, o ile mają odpowiednie ubranie oraz nastawienie”.
Ubiór na cebulkę i kilka warstw jest najważniejsze. Daniel i Sandra w zależności od warunków zakładają dzieciom (ale również na siebie) od dwóch do pięciu warstw odzieży. Najlepiej, aby były to ubrania, które dają dzieciom swobodę ruchów i nie utrudniają eksploracji otaczającego je świata, a jednocześnie zapewniają im komfort cieplny. Nie można zapomnieć też o odpowiednim ocieplanym obuwiu, najlepiej wyposażonym w botki wewnętrzne, a także o dwuwarstwowych rękawiczkach. Poszczególne warstwy można zdejmować albo zakładać, tym samym regulując ciepłotę ciała w zależności od pogody i stopnia aktywności.
Ale znajomość zasad to jedno, a wprowadzenie ich w życie to coś zupełnie innnego: "Wyzwaniem, z którym wielu rodziców ma do czynienia, to ubranie wszystkich w odpowiedniej kolejności i to na tyle sprawnie, aby samemu nie zalać się potem”.
Żeby było jasne, nawet Daniel nie miał odpowiedniego sposobu, by sobie z tym poradzić. Po prostu są rzeczy, które przerastają nawet największego eksperta od outdooru!
Zimowe biwaki z dziećmi wymagają znacznie więcej przygotowań i planowania niż tego typu wycieczki podczas innych pór roku. „Zwykle rozbijamy obóz blisko naszego samochodu i poniżej linii drzew. Zawsze mamy plan na wypadek sytuacji, gdybyśmy musieli zwinąć nasze obozowisko – np. gdyby warunki stały się zbyt trudne. Zabieramy ze sobą też dodatkową odzież i zapasy”. Gdy dni są krótkie, jednym z najważniejszych elementów wyposażenia, jakie Daniel ma ze sobą, jest czołówka, gogle poprawiające widoczność w zamieci śnieżnej oraz dwa termosy. Nigdy nie rezygnuje też z zabrania płachty biwakowej, której rodzina używa jako dodatkowej warstwy izolującaej od podłoża np. podczas przerw w wędrówce.
Dla najmłodszych bardzo ważny jest dobry sen, o który o wiele łatwiej, jeśli ma się odpowiednie wyposażenie. Podstawa to dobrej jakości karimaty, które chronią i izolują od zimnego podłoża. Daniel układa zwykle dwie warstwy karimat – jedną wykonaną z pianki i drugą pompowaną, a czasem nawet dwie piankowe, aby zapewnić dzieciom maksymalny komfort. Kolejnym istotnym elementem są śpiwory – Daniel i pozostali członkowie jego rodziny najbardziej lubią modele z serii Fjällräven Polar. Wypełnione ociepleniem z puchu mogą stać się jeszcze cieplejsze, kiedy przed snem włożymy do nich butelkę z ciepłą wodą.
Cała rodzina korzysta też z zapakowanych w woreczki strunowe „zestawów nocnych”. W ich skład wchodzi wełniana bielizna, ciepła czapka oraz rękawiczki. W namiocie wszyscy używają też puchowych botków: „Gdy założy się je na suche skarpetki, dają niesamowity komfort, szczególnie gdy stopy cały dzień pozostawały w ciężkich zimowych butach lub w butach narciarskich”.
Niezależnie od tego, czy planujesz swój pierwszy zimowy biwak z rodziną, czy chcesz, aby twoje dzieci były lepiej przygotowane na czas spędzony na zewnątrz, dzięki poradom Daniela najzimniejsza pora roku będzie bezpieczna i sprawi wszystkim mnóstwo frajdy. Nie ma lepszego czasu na gromadzenie wspaniałych outdoorowych wspomnień.
“Mogę przywołać z pamięci wiele wieczorów spędzonych na szaleństwach w śniegu pod rozgwieżdżonym niebem i w świetle księzyca. Zimą to właśnie najprostrze rzeczy są źródłem emocjonujących chwil i niezapomnianych wspomnień, które zostają z nami na lata”.

Opublikowane w

Udostępnij

Mail iconTwitter IconFacebook Icon